zobacz:  przerywnik.pl   autogielda.pl   e.autogielda.pl

Niedziela, 17 Grudnia 2017, Imieniny obchodzą: Olimpia, Łukasz, Jolanta

ds

NAPISZ DO M2

Napisz do nas, jeśli masz pytania dotyczące nieruchomości

m2@autogielda.pl

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Drukuj AAA
 ;

Nieruchomości i powódź

Tomasz Maciejewski


W ostatnich dniach Polska i wszystkie media żyły doniesieniami z powodzi, która przeszła wzdłuż dwóch największych polskich rzek, Odry i Wisły. Ogrom strat materialnych i indywidualnych tragedii jest trudny do oszacowania i minie długi okres czasu zanim można będzie tego dokonać. Osoby zajmujące się rynkiem nieruchomości zadają sobie jednak inne pytanie. Jaki będzie wpływ powodzi i zagrożenia powodziowego dla nieruchomości położonych w na tych obszarach?

Pierwszą myślą jest to, że ich ceny spadną a osĂłb chcących kupować mieszkania, domy czy grunty na zagrożonych terenach zdecydowanie ubędzie. Czy jednak na pewno?

KrĂłtka pamięć

Od powodzi z 1997 roku minęło zaledwie 13 lat. Miastem szczegĂłlnie dotkniętym tamtą powodzią był Wrocław. I na jego przykładzie najlepiej widać jak krĂłtka jest ludzka pamięć. W pierwszych latach po powodzi kupujący jeszcze się przejmowali tym, że teren był zalany, jednak od roku 2004, gdy rozpoczął się boom mieszkaniowy, nikt już nie patrzył na tak drobną rzecz jak to czy teren jest zagrożony powodzią. Oczywiście, w negocjacjach ceny temat się pojawiał ale bardziej w celu szukania słabych punktĂłw nieruchomości, jako jeden z wielu argumentĂłw do jej obniżenia, niż jako realne zagrożenie. Nazwanie poprzedniej powodzi „powodzią tysiąclecia” miało taki efekt, że sprzedający tłumaczyli, że następna powĂłdź będzie bardziej dotyczyła już wnukĂłw tych kupujących niż ich samych. Najważniejszymi trzema elementami kształtującymi wysokość ceny nieruchomości były lokalizacja, lokalizacja oraz lokalizacja. Stąd ceny nieruchomości terenĂłw zalewowych oraz niezagrożonych powodzią właściwie się nie rĂłżniły. Powstały nowe osiedla, między innymi to zalane obecnie na Kozanowie, trwał boom na atrakcyjne ze względu na świetne położenie działki w sąsiedztwie Odry. Plany zagospodarowania przestrzennego też zagrożenia powodziowego nie uwzględniły, skąd dodatkowo rodziła się pewność inwestorĂłw odnośnie bezpieczeństwa zagrożonych obecnie rejonĂłw. Wydaje się, że krĂłtką pamięcią do czynienia będziemy mieli i obecnie, zwłaszcza, że skala faktycznie zalanych terenĂłw była mniejsza niż poprzednio, a niektĂłre dzielnice zostały po prostu uratowane przed powodzią, co dodatkowo będzie rodziło pewność inwestorĂłw, że teraz to już na pewno przez długi czas nic się nie wydarzy.

Na przekĂłr

Jedną z dzielnic ocalonych siłami przede wszystkim jej mieszkańcĂłw są Opatowice. Teren położony przy samej Odrze otoczony z wszystkich stron wałami przeciwpowodziowymi stał się przez jakiś czas wyspą na ktĂłrą można się było dostać jedynie motorĂłwką czy śmigłowcem. Plan zagospodarowania przestrzennego w ogĂłle nie uwzględnił ryzyka powodzi, a ceny działek biły wszelkie rekordy podkreślając walory bliskości Odry i centrum Wrocławia, przyczyniając się przez to do wielu nowych inwestycji budowlanych będących w fazie realizacji czy planowania. Wydawałoby się, że na mieszkańcĂłw powinien paść blady strach i zniechęcenie. Dodatkowo w 1997 roku teren był zalany aż po same dachy. Rozmowy z mieszkańcami wyglądają jednak zupełnie inaczej. Na przekĂłr wszelkim biadoleniom i opiniom ekspertĂłw zgodnie deklarują: „zostajemy tu, mieszkamy, budujemy i planujemy kolejne inwestycje!”. Zgodnie cieszą się z tego, że uratowali osiedle, liczą na to, że teraz już inwestycje związane z ochroną przeciwpowodziową nie zostaną zaniechane jak po 1997 roku, że będą umocnione wały oraz wykonane poldery zalewowe w gĂłrnej Odrze. Jak się to przełoży na ceny nieruchomości? Pewnie w początkowym okresie ich ceny spadną. Jednak rozwĂłj miasta na coraz dalsze obszary od centrum spowodują w niedługim czasie, że na powrĂłt wrĂłci zainteresowanie terenami co prawda zagrożonymi ale bliżej jego centrum. I wygrają na tym Ci, ktĂłrzy będą tam inwestować „na przekĂłr”.

Co będzie

Media są zawsze tam gdzie coś się dzieje, a politycy zawsze wtedy coś obiecują. Tak jest i obecnie. Opracowywane jest rozporządzenie upraszczające możliwość wykonania remontĂłw czy wręcz przebudowy domĂłw na terenach dotkniętych żywiołem, bez długotrwałego oczekiwania na pozwolenia na budowę czy inne administracyjne formalności. MĂłwi się o specustawie zakazującej wydawania pozwoleń na budowę na terenach zalewowych. Z budżetu państwa mają pĂłjść ogromne pieniądze na odbudowę zniszczonych nieruchomości. W końcu ma się doczekać realizacji program ochrony przeciwpowodziowej w postaci umacniania wałĂłw, zbudowania zbiornikĂłw retencyjnych czy polderĂłw zalewowych. Firmy ubezpieczeniowe tworzą wykazy terenĂłw podwyższonego zagrożenia ryzykiem powodzi. A architekci pewnie już teraz zacierają ręce spodziewając się zleceń na indywidualne projekty domĂłw bardziej odpornych na zniszczenie przez napływającą wodę.

***

Jakie te wszystkie czynniki będą miały wpływ na rynek nieruchomości? Na pewno w pierwszych latach kupujący będą bardziej ostrożni przy wyborze nieruchomości i będą uwzględniali ryzyko powodzi. Ceny się przez to powinny zrĂłżnicować. W dłuższej perspektywie czasowej i po realnie wykonanych inwestycjach w infrastrukturę przeciwpowodziową ceny powinny się znowu wyrĂłwnać i wpływ na nie będzie miała przede wszystkim lokalizacja.

Reklama

 
reklama

SZUKAJ

NASZE GAZETY

OGŁOSZENIA

 

NASZE SERWISY

Autogielda  Odjazd  M2 Planeta zwierząt  Erotyka

Redakcja: m2@autogielda.pl

Copyright © 2008 Autogielda - M. MAJSKI, J. STYRNA - SPÓŁKA JAWNA