zobacz:  przerywnik.pl   autogielda.pl   e.autogielda.pl

Poniedziałek, 23 Kwietnia 2018, Imieniny obchodzą: Jerzy, Wojciech

ds

Ogłoszenia pochodzą z serwisu autogielda.pl: DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 1-POKOJOWE cena: 1 550,00 PLN, miejscowość: Wroclaw, data: 2018-04-23, ...szczegóły

NAPISZ DO M2

Napisz do nas, jeśli masz pytania dotyczące nieruchomości

m2@autogielda.pl

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Drukuj AAA

Problemy międzysąsiedzkie

TOM


Kupując działkę, na której planujemy wybudować dom, myślimy najczęściej na temat jej sytuacji prawnej. ceną i jej walorów użytkowo-lokalizacyjnych. Sąsiadów zaś traktujemy jako źródło informacji, których nie znajdziemy w suchych zapisach geodezyjno-prawno-technicznych.

W takich sytuacjach sąsiad będzie chciał nas zachęcić do nabycia danej działki, albo wręcz przeciwnie - powie nam takie rzeczy, które powinny do jej zakupu zniechęcić. Wówczas będzie można sobie wyrobić pierwszą opinię: albo sąsiad jest w konflikcie z obecnym właścicielem, albo jest człowiekiem w ogóle bardzo trudnym i mogą pojawić się problemy międzysąsiedzkie, które po nabyciu przez nas działki, mogą stać się również areną walki z sąsiadem. A obecny właściciel pozbędzie się po prostu balastu. O jakich problemach międzysąsiedzkich możemy tutaj mówić?



Ogrodzenie

Sąsiedzi dzielą ze sobą ogrodzenie na zasadzie udziałów w częściach wspólnych i w związku z tym wspólnie je użytkują i wspólnie są zobowiązani do wszelkich napraw i remontów z tym związanych. Jeżeli ogrodzenie znajduje się jedynie pomiędzy dwoma sąsiadami, to ich udziały wyniosą po 50 proc. i w takim też procencie powinny być poniesione ewentualne koszty naprawy przez każdego z nich. Sprawa dotyczy płotów, murów, miedzy i rowów graniczących pomiędzy działkami. Jeżeli sąsiad nie będzie chciał partycypować w kosztach, to możemy wykonać taką naprawę we własnym zakresie i potem żądać od sąsiada zwrotu części kosztów, która powinna być jego udziałem. Jeżeli sąsiad dobrowolnie nie zapłaci, mamy rok na złożenie sprawy do sądu, aby w ten sposób odzyskać należne pieniądze. Ale kij ma zawsze dwa końce i jeżeli sąsiadowi uda się udowodnić, że to on poniósł szkodę w wyniku naszych prac, to właśnie on będzie mógł żądać jej naprawienia.



Służebność

Czasami może się zdarzyć tak, że nasza działka może mieć tak nieszczęśliwe położenie, że nie ma bezpośredniego dostępu do drogi publicznej. Siłą rzeczy jesteśmy skazani na przejazd przez posesję sąsiada. I nie ma problemu, jeżeli jest to dobry człowiek, który rozumie, że nie mamy szans w inny sposób dostać się do drogi publicznej. Gorzej jeżeli nowa osoba nabyłaby nieruchomość sąsiada i jej widzimisie byłoby takie, że nie życzy sobie widzieć przejeżdżającego naszego samochodu przez jej posesję. Takich problemów być nie powinno, ponieważ już dawno powinniśmy mieć ustanowioną służebność gruntową, czyli prawo do przechodzenia przez działkę sąsiada. Jeżeli jednak poprzedni właściciele nie widzieli do tej pory takiej konieczności, możemy być postawieni przed faktem dokonanym i zmuszeni do działań prawnych. Sąd w takim przypadku przyznaje taką służebność i może nakazać nam płacenie za korzystanie z posesji sąsiada.



Drzewa przy granicy

Odwieczny dylemat, do kogo należą owoce z drzewa, które rośnie na posesji sąsiada, ale część gałęzi wisi ponad ogrodzeniem nad naszą działką, ma również swoje rozwiązanie prawne. Generalnie te, które spadną na ziemię, będą należały do nas, a te, które jeszcze wiszą na drzewie, są ciągle własnością sąsiada. Co więcej, sąsiad będzie mógł wejść na naszą posesję celem zerwania tych owoców. Oczywiście nie powinno się dopuszczać do takich sytuacji i wskazane jest sadzić drzewa w takiej odległości od granicy, aby gałęzie nie przechodziły na stronę sąsiada. A te już przechodzące powinno się ucinać. Gdybyśmy tego nie dopełniali, sąsiad może zażądać tego od nas, dając nam na to odpowiedni termin i po tym terminie może sam usunąć gałęzie wiszące nad jego posesją.



Budowa

Cóż, nawet budowa lub prace ziemne prowadzone na sąsiedniej działce mogą być przyczyną waśni pomiędzy sąsiadami. Może się zdarzyć, zwłaszcza w rejonach górskich, gdzie budynki znajdują się na skarpie, że prace wykonywane poniżej mogą wpłynąć na stabilność i trwałość budynku, budowli czy jakimkolwiek mediom pod ziemią na działce stojącej powyżej. Mówimy tutaj o zagrożeniu utraty oparcia i w przypadku takiego zagrożenia sąsiad może zażądać przerwania prac i skierować sprawę na drogę sądową. Oczywiście, gdyby w przypadku takiego działania szkody wystąpiły, to osoba wykonująca prace musiałaby je naprawić. Tak samo jest możliwe w niektórych szczególnych wypadkach w terenach wiejskich, że budowa budynku zasłaniającego widok lub nasłonecznienie może przyczynić się do takiego naruszenia komfortu nieruchomości sąsiednich, że sąsiedzi mogą rościć o to, aby taką budowę wstrzymać.



Spokój

Jednak to czego, najbardziej oczekują od nas sąsiedzi i co rodzi zazwyczaj najwięcej międzysąsiedzkich waśni, to święty spokój. Na przykład zbyt dociekliwi sąsiedzi mogą być prawdziwą zmorą. Problemem jest interpretacja dopuszczalnych zachowań sąsiadów, ponieważ w kodeksie cywilnym mamy do czynienia z pojęciem „miary”, czyli że np. działania sąsiada nie mogą przekraczać zwykłej, przyjętej w miejscowych stosunkach miary. Jeżeli ktoś w mieście będzie chciał hodować drób, który hałasuje i jest źródłem niemiłych zapachów, to taką miarę przekroczy. Taka hodowla na wsi przekroczeniem miary już nie jest. Wszystko zależy więc od położenia posesji i przeznaczenia terenu. Inną miarę stosuje się do terenów rekreacyjnych, inną do mieszkaniowych, a jeszcze inną do przemysłowych. Interpretacja zachowań może być jednak tak różna, jak różnie życzliwi mogą być sąsiedzi. I pod tym kątem również należy rozpatrywać decyzję o nabyciu nieruchomości gruntowej.



*



Piosenka zespołu Big Cyc ze słowami „sąsiedzi, sąsiedzi, sąsiedzi, sąsiedzi, tak bardzo, bardzo kocham was...” mogłaby być dobrą puentą wymarzonych relacji interpersonalnych wśród właścicieli sąsiednich posesji. Niestety, często proza życia tworzy różne zawiłości i problemy, które trzeba rozwiązywać. Dobrze, jeżeli udaje się to załatwić międzysąsiedzko i polubownie. Gorzej, jeśli sprawa musi się oprzeć o decyzję sądu. Bo z kim jak z kim, ale z sąsiadem trzeba żyć najlepiej.

Reklama

 
reklama

SZUKAJ

NASZE GAZETY

OGŁOSZENIA

cena: 1 550,00 PLN

miejscowość: Wroclaw

data: 2018-04-23

cena: 250,00 PLN

miejscowość: Wrocław

data: 2018-04-23

cena: 200 000,00 PLN

miejscowość: Gajków

data: 2018-04-23

 

NASZE SERWISY

Autogielda  Odjazd  M2 Planeta zwierząt  Erotyka

Redakcja: m2@autogielda.pl

Copyright © 2008 Autogielda - M. MAJSKI, J. STYRNA - SPÓŁKA JAWNA