zobacz:  przerywnik.pl   autogielda.pl   e.autogielda.pl

Poniedziałek, 22 Stycznia 2018, Imieniny obchodzą: Anastazy, Wincenty, Wiktor

ds

NAPISZ DO M2

Napisz do nas, jeśli masz pytania dotyczące nieruchomości

m2@autogielda.pl

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Drukuj AAA
 Fot. Maciej Bielawski;

Fot. Maciej Bielawski

Rekomendacja T weszła w życie

Tomasz Maciejewski


W lutym tego roku weszła w życie nowa rekomendacja wydana przez Komisję Nadzoru Finansowego o której głośno było, i wywoływała ona skrajne emocje, na długo przed tym zanim jej ostateczny projekt ujrzał światło dzienne

Pomimo, że większość środowiska bankowego uważała, że stanie się to z końcem roku 2010 lub nawet w następnym, komisji ostateczną treść rekomendacji oraz konsultacje udało się przeprowadzić dużo sprawniej. Banki mają 6 miesięcy na jej wprowadzenie w życie, co nie przeszkodziło temu, żeby część banków już teraz dostosowała swoje procedury do wymogów rekomendacji. Obawy o skutki wejścia w życie Rekomendacji T, bo to o nią oczywiście chodzi, były związane głównie z tym, że znacznie zmniejszy się zdolność kredytowa osób ubiegających się o kredyt, a co za tym idzie, zostanie znacznie ograniczona akcja kredytowa banków. Na część pytań znamy już odpowiedzi i możemy dzisiaj dokonać pierwszego podsumowania skutków wejścia w życie Rekomendacji T.



Treść Rekomendacji T

W głównych swoich założeniach Rekomendacja T ma wytworzyć taki mechanizm, który spowoduje, że banki z większą wnikliwością będą się przyglądać sytuacji finansowej i życiowej potencjalnego kredytobiorcy i nie udzielą mu kredytu, którego rata byłaby tak wysoka, że nie byłby on w stanie na bieżąco i poprawnie regulować swoich pozostałych zobowiązań wraz z normalnym pozakredytowym funkcjonowaniem.

Rekomendacja ma uporządkować zasady udzielania kredytów przez banki czyli zapewnić prawidłowy pomiar ryzyka oraz poprawić metody i organizację zarządzania ryzykiem. Ma też ograniczyć konkurowanie ze sobą banków poziomem bezpieczeństwa i ma uwzględnić w kształtowaniu polityki kredytowej warunków gospodarczych, sytuacji kredytobiorcy i własnych możliwości finansowania, i ma wreszcie rzetelnie ocenić zdolność klienta do spłaty rat kredytów za pomocą obiektywnych wzorów.

Najwięcej emocji wywołuje jednak przyjęty maksymalny poziom zadłużenia kredytobiorców, który ma nie przekroczyć 50 proc. dochodów netto z możliwością do 65 proc. w przypadku klientów uzyskujących dochody wyższe niż średnia przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. W tym zakresie Rekomendacja T jest uzupełnieniem wcześniejszej Rekomendacji S, która zakładała obostrzone sposoby liczenia zdolności kredytowej dla osób ubiegających się o kredyt walutowy w stosunku do złotówek. Jednak Rekomendacja S nie określiła poziomu maksymalnej możliwości zadłużenia się w złotówkach, przez co część banków wprowadziła takie procedury, dzięki którym zdolność kredytowa w walucie i tak była dużo wyższa niżby życzył sobie tego KNF. Dodatkowo banki mają być szczególnie zobligowane do pełnego informowania klienta co do ryzyka i wszystkich kosztach związanych z umową kredytową.



Polbank pionierem

Jako pierwszy założenia Rekomendacji T wprowadził Polbank. Stało się to już 1 marca i na jego przykładzie można łatwo wyliczyć w którą stronę namacalnie Rekomendacja T może wprowadzić ograniczenia. Przykładowo, rodzina trzyosobowa zarabiająca netto 4000 zł/mies. i nie obarczona żadnymi innymi obciążeniami kredytowymi przed wprowadzeniem Rekomendacji T mogłaby liczyć na otrzymanie kredytu na 30 lat w wysokości 372.000 zł i równowartość 319.000 zł w euro. Ta sama rodzina od 1 marca może uzyskać 282.000 zł i równowartość 235.000 zł w euro. Czyli mniej o prawie o 100.000 zł! Gdyby ta sama rodzina miała inny kredyt płacąc ratę w wysokości 500 zł/mies. to przed wprowadzeniem Rekomendacji T uzyskałaby 312.000 zł w PLN i 258.000 zł w EUR, a obecnie odpowiednio 211.000 zł i 176.000 zł.

Oczywiście powyższe przykłady mogą być skrajne i w przypadku innych banków nie dojdzie do aż tak dużych zmian. Polbank był jednym z tych banków, co do których było wiadomo, że Rekomendacja T może przynieść najwięcej zmian. W innych bankach poziom bezpieczeństwa w postaci 50 czy 65 porc. maksymalnego zadłużenia w stosunku do zarobków już obecnie jest zachowany lub tylko nieznacznie przekroczony.

***

Jak w praktyce powyżej opisane zmiany mogą wpłynąć na sytuację na rynku kredytów hipotecznych czy też sięgając dalej, na rynku mieszkaniowym i całej gospodarki?

Zaczynając od pozytywów, należy podkreślić, że przede wszystkim niewątpliwie zmniejszy się ilość osób, których nie będzie stać na spłatę nadmiernej ilości kredytów. Z prostej przyczyny - ponieważ nikt im żadnego kredytu w zbyt dużej wysokości nie udzieli. Powinno się skończyć negatywne zjawisko spłaty obecnych kredytów konsolidacją kolejnym kredytem.

Z drugiej strony w przypadku kredytów hipotecznych, które są nisko oprocentowane i długoterminowe, ich spłacalność jest niemal na 100-proc. poziomie co oznacza, że dotychczasowe kryteria ich przyznawania sprawdziły się. W nowej sytuacji najbardziej poszkodowane są i będą osoby, których dochody nie są na bardzo wysokim czy wysokim poziomie, ponieważ ich zdolność kredytowa w bankach, w których tradycyjnie mogli otrzymać największą kwotę kredytu, sporo się zmniejszy. Konsekwencją tego będzie to, że albo będą one zmuszone zrezygnować z zakupu mieszkania, albo będą musiały zdecydować się na zakup mieszkania tańszego i mniejszego lub w gorszej lokalizacji.

Jako, że takich osób wśród dotychczasowych kredytobiorców była znaczna ilość będzie to oznaczało globalnie mniejszą ilość potencjalnych nabywców czyli zmniejszy się popyt. A skoro tak to w dłuższej perspektywie czasowej powinniśmy mieć do czynienia ze zmniejszeniem wzrostu cen Nieruchomości lub nawet ich korekty. A w krótszej perspektywie nie będą w stanie kupić sobie mieszkania osoby, które sprawdzały swoją zdolność kredytową przed wejściem w życie Rekomendacji T a wniosek o uzyskanie kredytu złożyły po jej wejściu.

Reklama

 
reklama

SZUKAJ

NASZE GAZETY

OGŁOSZENIA

 

NASZE SERWISY

Autogielda  Odjazd  M2 Planeta zwierząt  Erotyka

Redakcja: m2@autogielda.pl

Copyright © 2008 Autogielda - M. MAJSKI, J. STYRNA - SPÓŁKA JAWNA